Wydarzenia sportowe w okolicy

PN
WT
ŚR
CZW
PT
SOB
NIE
1
2
3
4
5
6
7
Events for 1 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 2 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 3 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 4 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 5 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 6 Listopad
Events for 7 Listopad
8
9
10
11
12
13
14
Events for 8 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 9 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 10 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 11 Listopad
Events for 12 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 13 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 14 Listopad
15
16
17
18
19
20
21
Events for 15 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 16 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 17 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 18 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 19 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 20 Listopad
Events for 21 Listopad
Brak wydarzeń
22
23
24
25
26
27
28
Events for 22 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 23 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 24 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 25 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 26 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 27 Listopad
Events for 28 Listopad
29
30
1
2
3
4
5
Events for 29 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 30 Listopad
Brak wydarzeń
Events for 4 grudzień
27 listopada 2021

W B-klasie jak w Okręgówce – BKS wygrywa wszystko

Trochę zaniedbaliśmy ostatnio B-klasę, krótkie podsumowania, brak zapowiedzi, ale musicie nam wybaczyć – troszkę brak czasu spowodowany życiem prywatnym i zawodowym. Dziś specjalnie dla jej fanów wracamy i obiecujemy poprawę.

9,71
5,85
7,28
7,42
5,85
7,28
8,57
7,57

Domyślacie się, co oznaczają powyższe liczby? Średnią liczbę goli na mecz w III grupie B-klasy w ostatnich ośmiu kolejkach. Czemu wspominamy o tym akurat dziś? A no dlatego, że miniona kolejka najniższej ligi w okolicy była pod tym względem wyjątkowa – padło w niej jedynie 25 bramek, co daje jedynie 3,57 goli/mecz. Musicie przyznać, że jak na realia tej ligi jest to liczba bardzo niska. Czyżby na piłkarzy z klubów B-klasy wpływała jesienna, nostalgiczna aura?


Zacznijmy od meczu, który zapowiadał się chyba najciekawiej – druga drużyna Leśnika Osiecznica podejmowała rezerwy BKS-u Bolesławiec. Mecz dwóch drużyn z podium, Leśnik II miał o co grać, bo w przypadku zwycięstwa zbliżyłby się do lidera z Bolesławca na dwa oczka. W drużynie gospodarzy wystąpił m.in. Józef Pietrzak, gracz pierwszej drużyny, a w przeszłości ostoja obrony BKS-u. Goście przyjechali wzmocnieni kilkoma zawodnikami ze składu lidera okręgówki, byli to bracia Kowalonek czy Kuba Walczak. Spotkanie lepiej zaczęło się dla przyjezdnych, bo już w 3′ minucie drużynę z Bolesławca na prowadzenie wyprowadził jej grający trener Adrian Kulesza. Ten sam zawodnik podwyższył wynik, a miało to miejsce na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy. Tuż po przerwie bramkę kontaktową dla gospodarzy zdobył Kacper Serwatyński, dając tym samym nadzieję swojej drużynie na odwrócenie losów meczu. Mimo prób zdobycia kolejnych goli z obu stron, tego dnia więcej bramek już nie padło, BKS wygrał i wciąż może się pochwalić kompletem ligowych zwycięstw.

Spotkanie z najmniejszą ilością bramek odbyło się w Łaziskach, gdzie swoje mecze, jako gospodarz, rozgrywa LKS Mierzwin. Tego dnia gościł on KS Włodzice, było to spotkanie sąsiadów z ligowej tabeli. Tego dnia to goście okazali się lepsi i wywieźli z Łazisk trzy punkty. Zapewnił im to Dawid Drapan, który w 41′ minucie strzelił pierwszą, i jak się później okazało, ostatnią bramkę tego popołudnia. KS Włodzice, dzięki temu zwycięstwu, wyprzedził w tabeli swojego rywala, mając nad nim dwa punkty przewagi.

Swoje siódme ligowe zwycięstwo odniósł Bóbr Dąbrowa Bolesławiecka, pokonał on drugi zespół GKS-u Gromadki. Sukces tym większy, że w rezerwach Gromadki grało kilku zawodników z “jedynki”. Nie pozwoliło to jednak gościom wywieźć z Dąbrowy choćby jednego punktu. Pierwszą bramkę dla gospodarzy, jeszcze w pierwszej połowie, zdobył Jonatan Wyporkiewicz, który pokonał bramkarza przyjezdnych, pomógł mu w tym jeden z zawodników gości, od którego odbiła się piłka. Gromadka dążyła do wyrównania i swój cel osiągnęła w 68′ minucie, wtedy to bramkarz Dąbrowej skapitulował po strzale Marcela Wilasa. Chwilę później Bóbr był znowu na prowadzeniu, bramkę zdobył Kacper Haniszewski, który zapewnił swojej drużynie cenne trzy punkty.

W Kruszynie odbył się mecz pomiędzy miejscowym Zniczem, a LKS-em Kraśnik Dolny. Goście po fatalnym początku sezonu, ostatnio jakby się przebudzali, świadczą o tym zwycięstwa ze Zbylutowem (choć patrząc na tabelę – to akurat żaden sukces) i z Dąbrową Bolesławiecką, gdzie skazywani byli na porażkę. W międzyczasie powalczyli jeszcze z faworyzowanym Mierzwinem. W drużynie Krzysztofa Janowskiego widać progres i jego piłkarze chcieli to udowodnić w starciu z Kruszynem. Przyjezdnym bardzo długo udawało się trzymać zadowalający wynik, bo do 70′ minuty utrzymywał się wynik 1:1 (po trafieniach Pawła Grzegorzewskiego i Krzysztofa Janowskiego). Wtedy to jednak Znicz objął prowadzenie, za sprawą trafienia Tomasza Pełki. Wynik na dziesięć minut przed końcem spotkania ustalił Paweł Grzegorzewski i gospodarze mogli cieszyć się z trzeciego dopiero zwycięstwa w tym sezonie.

Do Otoku przyjechała drużyna z Raciborowic, która była zdecydowanym faworytem tego spotkania. GKS chcąc spełnić przedsezonowe oczekiwania musi wygrywać mecz za meczem, licząc na potknięcia Nowej i BKS-u. Nowa (o tym zaraz) ani BKS (patrz wyżej) w tej kolejce się nie potknęła, więc i wygrać wypadało GKS-owi. Tak też się stało – zabójczy był początek drugiego kwadransa. Wtedy to dwa gole w ciągu dwóch minut zdobył Radosław Pawlusiński, były zawodnik GKS-u Iwiny. GKS kontrolował spotkanie, na niewiele pozwalając gospodarzom. Ci jeśli już próbowali, to ich strzały mijały bramkę gości, lub trafiały w ich bramkarza. Otok swój cel osiągnął kilka minut po przerwie, Patryk Drużga nie dał szans bramkarzowi Raciborowic. Gospodarze uwierzyli w siebie, zaczęli atakować i.. zapomnieli o obronie. Ten fakt wykorzystał Dominik Kubik z GKS-u, ustalając wynik spotkania na 1:3.

W Bolesławicach ostatni w tabeli Majdan mierzył się z wiceliderem z Nowej. Patrząc na tabelę i dotychczasowe wyniki, spodziewaliśmy się pogromu i festiwalu strzeleckiego w wykonaniu piłkarzy Nowej, tak się jednak nie stało. Owszem, to Nowa była lepsza, ale wynik stykowy, bo 2:3. Dla gospodarzy trafiali tego dnia Rafał Romanowski i Damian Stępak, gościom zwycięstwo zapewnili Mateusz Ziomek (dwa gole) oraz Tomasz Karpiak.

Ostatni mecz kolejki to spotkanie dwóch drużyn spoza powiatu bolesławieckiego. Zbylut Zbylutów podejmował KS Kotliska i w tym meczu faworyt mógł być tylko jeden i nie była to drużyna gospodarzy. Przyjezdni zgodnie z planem i zupełnie zasłużenie wygrali 4:1. Dla Kotlisk trafiał dwukrotnie Daniel Wutowicz, a po razie Ernest Wutowicz i Krzysztof Bielecki. Zbylut tego dnia stać było tylko na jedno trafienie, jego autorem był Bartłomiej Naglewski

LKS MierzwinKS Włodzice0:1
Drapan
Bóbr Dąbrowa BolesławieckaGKS II Gromadka2:1
Wyporkiewicz, HaniszewskiWilas
Znicz KruszynLKS Kraśnik Dolny3:1
Grzegorzewski (2), PełkaJanowski
Bad Element OtokGKS Raciborowice1:3
DrużgaPawlusiński (2), Kubik
Majdan BolesławiceLZS Nowa2:3
Romanowski, StępakZiomek (2), T.Karpiak
Zbylut ZbylutówKS Kotliska1:4
NaglewskiD.Wutowicz (2), E.Wutowicz, Bielecki
Leśnik II OsiecznicaBKS II Bobrzanie Bolesławiec1:2
SerwatyńskiKulesza (2)
1. BKS II Bolesławiec103076-13
2. LZS Nowa102732-10
3. GKS Raciborowice102451-20
4. Leśnik II Osiecznica102235-15
5. Bóbr Dąbrowa Bol.102130-22
6. KS Kotliska101642-44
7. KS Włodzice101635-29
8. LKS Mierzwin101436-31
9. Bad Element Otok101222-24
10. Znicz Kruszyn10927-37
11. GKS II Gromadka10624-74
12. LKS Kraśnik Dolny10627-41
13. Zbylut Zbylutów10320-59
14. Majdan Bolesławice10122-60

W grupie IV mieliśmy okazję obejrzeć kolejne derby powiatu. W Parzycach zespół Zjednoczonych Nowogrodziec po wyrównanym meczu pokonał Granit Gierałtów 2:1. Gospodarze musieli radzić sobie bez Sebastiana Tkacza, co z pewnością było sporym osłabieniem podopiecznych Zbigniewa Skwarka. Ci jednak, mimo wszystko, odnieśli zwycięstwo (choć przegrywali 0:1)i wspięli się na trzecie miejsce w ligowej stawce, wyprzedzając właśnie Granit. Bramki dla Zjednoczonych strzelali Paweł Krukowski i Wojciech Faltyn, dla Granitu trafił Paweł Tur.

Kolejne dwie nasze drużyny niestety przegrały. KS Milików podejmował LZS z Zaręby i mimo walki do ostatnich minut poległ 2:3. Trafienia dla Milikowa zaliczyli Tomasz Piekarz i Piotr Bober. KS Czerna udała się na wyjazd do Bratkowa i był to najbardziej jednostronny mecz z wszystkich trzech. Zryw wygrał zasłużenie i wysoko, bo aż 5:2, a oba trafienia dla Czernej zaliczył rezerwowy tego dnia Szymon Miler.

Zjednoczeni NowogrodziecGranit Gierałtów2:1
Krukowski, FaltynTur
KS MilikówLZS Zaręba2:3
Piekarz, Bober
Zryw Bratków KS Czerna5:2
Miler (2)
1. Orzeł Platerówka92234-19
2. Przyszłość Dłużyna92232-13
3. Zjednoczeni Nowogrodziec91835-17
4. Granit Gierałtów91629-20
5. Olsza II Olszyna Lubańska91634-18
6. LZS Zaręba91532-17
7. Zryw Bratków91332-34
8. Piast Czerwona Woda91329-19
9. KS Milików91027-28
10. KS Czerna9318-34
11. Bielany Biedrzychowice9313-41
12. Orliki/Oldboys Gmina Węgliniec9315-70

info: sport.boleslawiec.pl

Facebook Comments