Wydarzenia sportowe w okolicy

PN
WT
ŚR
CZW
PT
SOB
NIE
30
31
1
2
3
4
5
Events for 31 sierpień
Events for 1 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 2 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 3 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 4 wrzesień
Events for 5 wrzesień
6
7
8
9
10
11
12
Events for 6 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 7 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 8 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 9 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 10 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 11 wrzesień
Events for 12 wrzesień
13
14
15
16
17
18
19
Events for 13 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 14 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 15 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 16 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 17 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 18 wrzesień
Events for 19 wrzesień
20
21
22
23
24
25
26
Events for 20 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 21 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 22 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 23 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 24 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 25 wrzesień
Events for 26 wrzesień
27
28
29
30
1
2
3
Events for 27 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 28 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 29 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 30 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 3 październik
25 września 2021

LZS Brzeźnik nowym liderem!


III kolejka rozgrywek A-klasy przyniosła nam zmianę na pozycji lidera. Do tej pory tabeli przewodziła Jaśnica Opolno-Zdrój (dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu), jednak w tej serii spotkań beniaminek stracił punkty, natomiast Brzeźnik odniósł trzecie zwycięstwo i to drużyna Daniela Padewskiego znalazła się na szczycie tabeli.

Granie zaczęło się w sobotę – w pierwszym meczu kolejki GKS Tomaszów podejmował KS Stare Jaroszowice. Gospodarze mogli szybko wyjść na prowadzenie, lecz na samym początku spotkania nie wykorzystali rzutu karnego, to ich jednak nie podłamało i nadal dążyli do otworzenia wyniku. Sytuację ku temu miał Ciesielski, ale po doskonałym rajdzie pogubił się tuż przed samym strzałem i z groźnej akcji nie wyniknęło zupełnie nic. Mecz toczył się głównie w środku pola, lecz co jakiś czas jedna z drużyn starała się zerwać. Częściej chyba próbowali gospodarze, ale ataki gości były konkretniejsze, kilkakrotnie drużynę GKS-u ratować musiał bramkarz Grzegorz Gabor. W momencie gdy kibice zgromadzeni na stadionie czekali na gwizdek sędziego zapraszający piłkarzy do szatni, nieprzyjemnym strzałem zza pola karnego popisał się Kamil Nizioł i wyprowadził Stare Jaroszowice na prowadzenie. Bramka do szatni zazwyczaj źle wpływa na drużynę, która ją straciła i tak było też tym razem – na drugą połowę wyszedł całkiem inny GKS, bez walki, bez charakteru. Show w drugich czterdziestu pięciu minutach dał Tomasz Król, który popisał się hat-trickiem, a ozdobą meczu był pierwszy jego gol, kiedy to pokonał Gabora pięknym strzałem z powietrza. Stare Jaroszowice zasłużenie wygrały i wywiozły z Tomaszowa komplet punktów.

Drugie sobotnie spotkanie to pojedynek w Warcie Bolesławieckiej, przeciwnikiem GKS-u był zamykający tabelę Orzeł Gościszów. Goście ostatnio mieli spore problemy, nie dość, że kadrowe, to jeszcze czysto piłkarskie, o czym może świadczyć czternaście straconych bramek w dwóch meczach. W Warcie zaczęli dobrze, w jednej z pierwszych akcji strzelili w słupek i trochę postraszyli gospodarzy, którzy po tej akcji szybko się otrząsnęli i zaczęli brać sprawy w swoje ręce. Świetne zawody rozegrał Jan Wojciechowski, który był reżyserem gry, dyktował tempo spotkania, raz po raz obsługując swoich kolegów doskonałymi podaniami. Wynik otworzył Aleksander Pyrka po ładnej indywidualnej akcji, niedługo potem było już 2:0 dla Warty, tym razem trafił debiutujący w barwach GKS-u Ksawery Sobiecki. Goście w tej odsłonie dwukrotnie trafiali do siatki rywali, jednak za każdym razem sędziowie odgwizdywali spalonego. Zaraz po przerwie bramkę kontaktową zdobył Maciej Jadach i dał swoim kolegom nadzieję, że tego dnia z faworyzowaną Wartą można jeszcze powalczyć. Wynik na styku utrzymywał się dość długo, Warta była drużyną lepszą, ale Orzeł co jakiś czas starał się groźnie odgryzać. Spokój ekipie z Warty dał Remigiusz Buchowski, który w 75 minucie podwyższył na 3:1, kolejną bramkę niedługo potem zdobył Jan Wojciechowski, który w sytuacji sam na sam strzałem lewą nogą pokonał bezradnego bramkarza Orła. Na chwilę przed końcowym gwizdkiem sędziego błysk geniuszu zaprezentował Robert Zarzycki, który mocnym strzałem w krótki róg zaskoczył bramkarza Warty. Orzeł z Wartą wyglądał lepiej niż w dwóch poprzednich spotkaniach, ale w piłce za wrażenia artystyczne punktów nie rozdają, a w tej kwestii Orzeł jest w sytuacji fatalnej – na koncie nie ma jeszcze ani jednego oczka, co sprawia że wciąż zamyka tabelę. A już za tydzień ich rywalem będzie lider z Brzeźnika.

I właśnie mecz LZS-u to kolejne spotkanie, które weźmiemy pod lupę – do Brzeźnika przyjechał GKS Gromadka, czyli klub, który przed tygodniem w bardzo wysokich rozmiarach przegrał z Wartą i miał coś do udowodnienia sobie i swoim kibicom. Zadanie nie było łatwe, Brzeźnik to rywal z najwyższej półki i tego dnia to udowodnił. Od pierwszych minut LZS konstruował akcje, stwarzał zagrożenie, ale w bramce świetnie spisywał się bramkarz gości. Niespodziewanie, po błędzie Wójtowicza, na prowadzenie powinna wyjść drużyna z Gromadki, ale w sytuacji sam na sam Jarosław Gil, bramkarz LZS-u, uratował swój klub. Była to jedyna groźna akcja gości w pierwszej połowie, po tej sytuacji LZS wziął się do roboty i na efekty nie trzeba było długo czekać. Wynik spotkania otworzył Błażej Szwedo, który dostał świetne podanie od Józefa Stempaka i nie pozostało mu nic innego jak umieścić piłkę w bramce Gromadki. Chwilę później wynik spotkania podwyższył asystent z pierwszej akcji, popisując się świetnym strzałem z lewej nogi w długi róg bramki. Przed przerwą padły jeszcze dwa gole – oba autorstwa Arkadiusza Jodłowskiego i do szatni obie drużyny schodziły przy stanie 4:0. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił, LZS prowadził grę, momentami bardzo długo wymieniając piłkę, zmuszając gości do biegania za nią. Gdy prowadzi się 4:0, może pojawić się chwilka dekoncentracji i tak było w tym wypadku, a dotyczyło defensorów LZS-u, którzy w dziecinny sposób dali się ograć Konradowi Kliszczowi, a jemu nie pozostało nic innego jak pokonać bramkarza Brzeźnika. Wynik spotkania na 5:1 ustalił strzałem z rzutu karnego Andrzej Miżdal. Brzeźnik wygrał i samodzielnie rozsiadł się na fotelu lidera.

WKS Żarki Średnie podejmowały w niedzielę Spartę Zebrzydowa. Spotkanie przebiegało pod dyktando przyjezdnych, którzy stworzyli sobie bardzo dużo sytuacji podbramkowych i mimo, że dużo z nich nie wykorzystali, to i tak udało im się tego dnia niejednokrotnie trafić do bramki WKS-u. Do przerwy było jeszcze remisowo (2:2), w drugiej połowie Sparta nie pozostawiła już rywalom żadnych złudzeń, dokładając cztery bramki, tracąc przy tym tylko jedną. Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone, drużyna Grzegorza Kmiecika pokazała, że porażka na własnym boisku z Jaśnicą to tylko wypadek przy pracy. Po dwie bramki dla Sparty strzelili Patryk Kumoś i Marcin Potyszka, po jednym trafieniu dołożyli Robert Kumoś oraz Paweł Klecha.

O godzinie 13:00 rozpoczęło się spotkanie w Niwnicach, gdzie miejscowy LZS gościł LKS Ocice, drużynę która rozegrała do tej pory tylko jeden mecz i niespodziewanie go przegrała. Ciekawi byliśmy formy Ocic oraz tego jak wpłynie na nich wspomniana porażka z Kolonią, ci jednak zareagowali na nią w najlepszy możliwy sposób – po trafieniach Szymona Długosza i Rafała Ciaćka Ocice wywiozły z ciężkiego terenu trzy punkty.

Wspomnianą wyżej Kolonię w tej kolejce czekało starcie z Rybakiem Parowa – obie drużyny przed tygodniem nie punktowały i obie chciały jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę. Mecz nie był porywającym widowiskiem, w pierwszej połowie nie było zbyt wielu dogodnych sytuacji, gra toczyła się gównie w środku pola, optyczną przewagę mieli jednak gospodarze z Bolesławca. Udało im się udokumentować to w 34 minucie, kiedy to Michał Kozioł pokonał bramkarza Rybaka. Drużyna z Parowej na drugą połowę wyszła mocno zmotywowana, ale ich entuzjazm szybko zgasiła druga bramka dla Kolonii, po zamieszaniu podbramkowym piłkę do siatki wpakował Bartosz Kaźmierczak, dla którego była to już drugi gol w sezonie, lecz pierwszy do właściwej bramki. Stracony szybko gol podciął skrzydła gościom, Kolonia przejęła pełną kontrolę nad meczem i kwestią czasu były kolejne gole – na 3:0 trafił Marcin Wejk, chwilę później podwyższył Maciej Goss. Gości stać było tego dnia jedynie na bramkę honorową, którą zdobył Jarosław Ryś. Kolonia się nie zatrzymywała, wciąż dążyła do podwyższenia wyniku i w 83 minucie ta sztuka im się udała, kiedy to Piotr Bodzioch ustalił wynik spotkania.

Ostatni pojedynek w tej kolejce to rywalizacja pomiędzy Jaśnicą Opolno-Zdrój a GKS-em Iwiny. Gospodarze do meczu przystąpili bez pięciu podstawowych graczy i można było się zastanawiać, czy w związku z tym uda im się utrzymać pozycję lidera. Jak już wiemy z wstępu – nie udało się. Osłabiona Jaśnica, co prawda przeważała w meczu z dużo bardziej doświadczoną drużyną, lecz świetnie tego dnia spisywał się Arkadiusz Woźniak – bramkarz Iwin. Licznie zgromadzoną publiczność chwilę przed przerwą uciszył Łukasz Bajer, który wyprowadził gości na prowadzenie i pierwsza w sezonie porażka Jaśnicy zaczęła być scenariuszem realnym. Drużyna z Opolna-Zdrój słynie jednak z tego, że zawsze walczy do końca i nie inaczej było tym razem. W 67 minucie dopięli swego, kiedy to Patryk Pazyra pewnie wykorzystał rzut karny, zapewniając swojemu klubowi jakże cenny punkt.

GKS Tomaszów BolesławieckiKS Stare Jaroszowice0:4
Król T. (3), Nizioł K.
GKS Warta BolesławieckaOrzeł Gościszów4:2
Pyrka A., Sobiecki,
Buchowski, Wojciechowski J.
Jadach, Zarzycki
LZS BrzeźnikGKS Gromadka5:1
Jodłowski (2), Stempak,
Szwedo, Miżdal
Kliszcz
WKS Żarki ŚrednieSparta Zebrzydowa3:6
Chmielecki, D.Brzęk, GórkaP.Kumoś (2), Potyszka (2),
R.Kumoś, Klecha
LZS NiwniceLKS Ocice0:2
S.Długosz, Ciaciek
Kolonia BolesławiecRybak Parowa5:1
M.Kozioł, Kaźmierczak,
Wejk, Goss,
Bodzioch
Ryś

Jaśnica Opolno-ZdrójGKS Iwiny1:1
PazyraBajer
1. LZS Brzeźnik3914-6
2. Jaśnica Opolno Zdrój379-4
3. GKS Warta Bolesławiecka3616-8
4. Sparta Zebrzydowa369-5
5. Kolonia Bolesławiec3611-10
6. KS Stare Jaroszowice245-1
7. WKS Żarki Średnie3411-9
8. GKS Iwiny345-5
9. Rybak Parowa335-11
10. LKS Ocice234-3
11. GKS Tomaszów Bolesławiecki334-9
12. Zryw Ubocze239-6
13. LZS Niwnice312-5
14. GKS Gromadka313-14
15. Orzeł Gościszów307-18

Klasyfikacja strzelców A-klasy

  1. Damian Brzęk (WKS Żarki Średnie) – 5 goli
  2. Łukasz Pastuszko (Jaśnica Opolno-Zdrój), Józef Stempak (LZS Brzeźnik), Kacper Wojciechowski (GKS Warta Bolesławiecka), Paweł Dam (Zryw Ubocze) – 4 gole

info: sport.boleslawiec.pl

Facebook Comments