Wydarzenia sportowe w okolicy

PN
WT
ŚR
CZW
PT
SOB
NIE
30
31
1
2
3
4
5
Events for 31 sierpień
Events for 1 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 2 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 3 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 4 wrzesień
Events for 5 wrzesień
6
7
8
9
10
11
12
Events for 6 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 7 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 8 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 9 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 10 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 11 wrzesień
Events for 12 wrzesień
13
14
15
16
17
18
19
Events for 13 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 14 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 15 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 16 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 17 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 18 wrzesień
Events for 19 wrzesień
20
21
22
23
24
25
26
Events for 20 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 21 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 22 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 23 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 24 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 25 wrzesień
Events for 26 wrzesień
27
28
29
30
1
2
3
Events for 27 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 28 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 29 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 30 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 1 październik
Events for 2 październik
Events for 3 październik
28 września 2021

Co słychać w A-klasie?


Kilka dni temu poznaliśmy oficjalny podział grup w A-klasie. Drużyny z naszego powiatu zagrają jak co roku w grupie trzeciej. Rozgrywki liczyć będą 16 zespołów – 12 z naszego powiatu i 4 spoza. W porównaniu do zeszłego sezonu, mamy trzy nowe drużyny – spadkowicz z “okręgówki” GKS Warta Bolesławiecka oraz beniaminkowie Kolonia Bolesławiec i Zryw Ubocze. W artykule przedstawimy pokrótce pełny skład ligi oraz przekażemy, co w trawie piszczy w kwestii ruchów transferowych.

Zacznijmy od drużyn spoza powiatu bolesławieckiego

Zryw Ubocze to drużyna, o której wiemy najmniej. Nie występowała w okolicznej B-klasie, więc nie mieliśmy możliwości obserwować jej na co dzień. Wracają do A-klasy po szesnastu latach, awans wywalczyli z drugiego miejsca. Miejmy nadzieję, że wniosą do A-klasy trochę kolorytu i sportowego zawzięcia.

WKS Żarki Średnie w A-klasie występują nieprzerwanie od 2015 roku, ale to będzie dopiero ich drugi sezon w “naszej” grupie. W zeszłym sezonie zajęli siódme miejsce, ale prezentowali dość nierówną formę. Potrafili pokonać na wyjeździe takie ekipy jak Brzeźnik czy Stare Jaroszowice, a przegrać u siebie z Mierzwinem, dla których było to jedyne zwycięstwo w sezonie. Przygotowania do sezonu 2021/2022 WKS zaczął bardzo dobrze – wczoraj w sparingowym meczu pokonał Piasta Zawidów 3:2.

LZS Niwnice szykują się do swojego trzeciego sezonu w historii na poziomie A-klasy. Miniony sezon był dla nich raczej udany – co prawda zakończyli go w dolnej połówce tabeli, ale ani przez chwile nie byli blisko strefy spadkowej i cały czas mieli pozycję bezpieczną. W nadchodzącym sezonie będą robić wszystko, by poprawić wynik z tego sezonu.

Ostatnią drużyną III gr. jeleniogórskiej A-klasy spoza powiatu bolesławieckiego jest Górnik Węgliniec, który w zeszłym sezonie do końca walczył o awans do “okręgówki”. Jak wszyscy dobrze wiemy, sztuka ta im się nie udała, ale jest to młoda, charakterna drużyna, której nie złamie takie niepowodzenie i w nadchodzącym sezonie na pewno będą jeszcze silniejsi. W Górniku zmienił się trener – Tomasza Komarzyńca zastąpił doskonale znany w regionie Paweł Rissmann, który w zeszłym sezonie bronił barw Piasta Wykroty. Chodzą słuchy, że nowy trener pociągnie za sobą do Węglińca kilku piłkarzy z Wykrot. Przewinęły się również plotki, że drużynę Górnika może opuścić Jakub Trela, który w poprzednim sezonie był drugim strzelcem drużyny z Węglińca. Na pewno byłoby to spore osłabienie, ale podkreślamy – to są tylko podsłyszane newsy, nic oficjalnego.

Czas na drużyny z powiatu bolesławieckiego

Kolonia Bolesławiec to po Zrywie Ubocze drugi z beniaminków ligi. Drużyna z Bolesławca dotychczas tylko raz grała w A-klasie i była to krótka, jednosezonowa przygoda. Tym razem okoliczni eksperci, których wszędzie pełno, również wieszczą, że będzie to chwilowy pobyt na szczeblu A-klasy. Zarząd drużyny robi jednak wszystko, by wzmocnić skład i postawić się drużynom na tym poziomie bardziej doświadczonym. Jak się (nieoficjalnie) dowiedzieliśmy do drużyny przyjdą tacy piłkarze jak Kacper Jeziorny czy Michał Sobolewski, którzy mają już występy w A-klasie. Ten pierwszy grał nawet wyżej, więc może być sporym wzmocnieniem. Obaj zawodnicy bronili ostatnio barw Majdanu Bolesławice.

GKS Warta Bolesławiecka to kolejna nowa drużyna w A-klasie, z tym że oni akurat dołączyli do niej z ligi wyżej. Fakt, że sezon w “okręgówce” mieli fatalny – były pogromy, były walkowery, były problemy z zebraniem się na mecze. Tu jednak mecze będą łatwiejsze i jesteśmy ciekawi jak sobie poradzą na tym poziomie. Wczoraj rozegrali sparing z Radziechowianką Radziechów, spotkanie zakończyło się wynikiem 3:4. Zarząd Warty Bolesławieckiej ma ambitne plany, dowiedzieliśmy się, że chcą ściągnąć (albo i już ściągnęli) Kacpra Wojciechowskiego z IV-ligowego Leśnika. Jeśli to prawda, to byłby to hit transferowy, a GKS miałby w swoich szeregach prawdziwą maszynę do strzelania goli.

LZS Łaziska – drużyna, która wiosnę miała fatalną. Zdarzały się wyniki dwucyfrowe, które chluby im nie przyniosły. W tym sezonie może być jeszcze ciężej. Drużynę opuścił trener Mariusz Rutkowski, odszedł również jeden z najlepszych jej piłkarzy Robert Nitarski. Nie są to jedyne osłabienia, spora część doświadczonych zawodników ponoć również dała sobie spokój. Za zbudowanie nowej drużyny odpowiedzialny ma być Michał Warchoł, człowiek wcześniej związany z Iwinami czy Raciborowicami. Nieoficjalnie mówi się, że z Iwin wraz z Michałem przyjdzie Adrian Woźny. Na razie trwa kompletowanie kadry, które jak słyszymy w kuluarach – idzie opornie.

GKS Tomaszów Bolesławiecki to kolejna drużyna, która na wiosnę nie zachwycała. Gdyby nie fakt, że w lidze były słabiutko prezentujące się Majdan i Mierzwin, to GKS z pewnością do końca biłby się o utrzymanie z Łaziskami. Sezon jednak jakoś przetrwali i teraz chcą troszkę podreperować swoje wyniki i przestać drżeć o ligowy byt. Wczoraj zagrali sparing z GKS Raciborowice, a więc drużyną z ligi niżej i sparing ten przegrali 0:1. Nie wiemy nic o wzmocnieniach, czy osłabieniach, ale wczorajszy wynik kibiców Tomaszowa może martwić.

Orzeł Gościszów – zespół, który w minionym sezonie był mocno uzależniony od dyspozycji Roberta Zarzyckiego, najlepszego strzelca drużyny. Dlaczego o tym piszemy? A no dlatego, że wróbelki ćwierkają, że popularnego Ciagi w barwach Orła już nie zobaczymy. Mówi się o Twardym Świętoszów, mówi się o Chrobrym Nowogrodziec. Czas pokaże jaka będzie przyszłość Zarzyckiego, ale również samych Orłów z Gościszowa. Po takim transferze zespół straciłby na wartości, ale może włodarze klubu z Gościszowa mają już plan B. Zresztą – nie samym Ciagą Orzeł żyje. Mieli się dobrze przed jego przyjściem, poradzą sobie pewnie i po ewentualnym odejściu. Kojarzymy ich z młodymi chłopakami pełnymi woli walki, wspomaganymi przez fanatycznych kibiców, którzy dodają barw tej lidze. Życzymy im więc jak najlepiej.

GKS Iwiny to nowy klub Roberta Nitarskiego, o którym pisaliśmy już wyżej. Popularny “Nitka” ma być w klubie odpowiedzialny za wyniki zespołu w nadchodzącym sezonie. Jak kadra zespołu zareaguje na nowego trenera? Czy zawodnicy pójdą w ogień za trenerem? Odpowiedź już w pierwszych kolejkach sezonu. Nie wymagamy od GKS-u wiele, wszak od dawna nie walczyli o najwyższe lokaty, z utrzymaniem też zazwyczaj nie mieli problemu. Dwoma słowami – ligowy średniak. Może w nadchodzącej kampanii zaskoczą nam czymś pozytywnym? W pierwszym sparingu przegrali 3:0 z przedstawicielem legnickiej A-klasy Lubiatowianką Lubiatów.

LKS Ocice to drużyna, w której już w zeszłym sezonie mogliśmy zauważyć budowę czegoś naprawdę fajnego. Młodzi zawodnicy typu Ciaciek czy Pirożek potrafili niejednokrotnie napsuć krwi obrońcom rywali. Do tego solidny środek pola dowodzony przez Szymona Długosza. Momentami ich gra wyglądała naprawdę ciekawie i jeśli nic się personalnie w Ocicach nie pozmieniało, mamy kandydata do wysokich pozycji. Co prawda słyszeliśmy jakąś ploteczkę o możliwym odejściu pierwszego z wymienionych piłkarzy, ale na ile w tym prawdy…tego nie wie nikt. No, może poza samym Rafałem.

Jedną z niewielu drużyn, w związku z którą między sezonami nic jeszcze nie obiło nam się o uszy jest GKS Gromadka. Wiemy, że jako jedni z pierwszych zaczęli przygotowania do sezonu i w momencie, gdy większość drużyn jest świeżo po swoim pierwszym sparingu, GKS zagrał już sparingów dwa. W pierwszym pokonali Mewę Goliszów (legnicka B-klasa) 4:3, w drugim przegrali z LZS Ostaszów 2:3 (legnicka A-klasa). Może na dniach dotrą do nas jakieś informacje, na tą chwilę o Gromadce wiemy bardzo mało.

Sparta Zebrzydowa to zespół, który miniony sezon skończył wysoko, bo na 6. miejscu. Podopieczni trenera Grzegorza Kmiecika nieraz mocno stawiali się wyżej sklasyfikowanym drużynom – tak było między innymi w Węglińcu czy Brzeźniku, gdzie stracili decydującą bramkę w doliczonym czasie gry. Są zespołem nieobliczalnym, który gdy ma dobry dzień, może pokonać w tej lidze każdego. A jeśli potwierdzą się doniesienia, że Spartę ma wzmocnić Marcin Potyszka, to będziemy mówili o nich jako o jednym z faworytów do awansu.

Kolejna drużyna z topu z poprzedniego sezonu to Rybak Parowa. Co prawda im bliżej zakończenia sezonu, tym Rybak grał gorzej, ale finalnie skończył sezon na wysokim 5. miejscu. O powtórzenie wyniku może być ciężko, słyszymy, że zespół może się znacząco osłabić. Główną stratą może być odejście Rafała Mazura (ponoć jedną nogą, albo nawet dwoma jest już w szatni Chrobrego Nowogrodziec). Drużynę opuszczą prawdopodobnie też zawodnicy Leśnika, którzy do Rybaka byli tylko wypożyczeni. To nie koniec osłabień – nowego klubu szuka również Patryk Żółtański i przez naszych wysłanników był widziany na treningu w Otoku.

KS Stare Jaroszowice to ekipa, która świetnie grała na wiosnę, rozgromiła między innymi Górnika Węgliniec. Jeśli tylko utrzyma skład z zeszłego sezonu, to możemy w nich widzieć drużynę, która będzie pukać do drzwi z napisem “okręgówka”. Jak to będzie z tym utrzymaniem składu jednak nie wiadomo. Mówi się, że klub nie da rady wykupić Mateusza Olesińskiego z BKS-u Bolesławiec, na domiar złego odejść może jedna z czołowych postaci drużyny Tomasz Król. Wiemy jednak, że nie z takimi problemami radził sobie trener Maciej Sawicki i jesteśmy przekonani, że poukłada drużynę tak, by ta sprawiła problemy każdemu w tej lidze.

LZS Brzeźnik to już ostatnia drużyna, którą opisujemy. Może niektórzy się zorientowali, że z powiatu bolesławieckiego opisywaliśmy drużyny zgodnie z zajętymi przez nich miejscami w poprzednim sezonie. To, że LZS zostawiliśmy na koniec, z automatu sprawia, że trzeba o nich mówić jako o drużynie, która będzie chciała ligę wygrać. Wysokie trzecie miejsce, świetna wiosna, seria dziewięciu zwycięstw z rzędu, a do tego nowi zawodnicy, którzy już trenują z nową ekipą – to wszystko sprawia, że na Brzeźnik trzeba patrzeć w kategorii “faworyci do awansu”. Nie wiemy jeszcze, czy wszyscy zawodnicy, którzy zagrali we wczorajszym sparingu z Nową, będą bronić barw LZS-u w przyszłym sezonie, ale jeśli tak by się stało, to trener Padewski będzie dysponował naprawdę szeroką kadrą. We wspomnianym wczoraj meczu z Nową już w 25′ minucie było 6:0 dla Brzeźnika (takim też wynikiem zakończyło się całe spotkanie). Co ciekawe wszystkie sześć bramek strzelili nowi zawodnicy – trzykrotnie przeciwko byłym kolegom trafiał Szurgot, a po razie Tofil, Kopała (obaj ostatnio Chrobry Nowogrodziec) oraz Polak (KS Czerna). Oprócz wyżej wspomnianych, szansę na pokazanie się trenerowi dostali Zając (LZS Nowa), Dybał (Sparta Zebrzydowa) i Dobiech (Majdan Bolesławice).

Wszystkie wymienione w prezentacji drużyn ruchy transferowe są nieoficjalne! Są to zasłyszane przez nas z różnych źródeł plotki, które co prawda w większości pewnie będą miały odzwierciedlenie, ale nie bierzcie wszystkiego do siebie.

Facebook Comments