Wydarzenia sportowe w okolicy

PN
WT
ŚR
CZW
PT
SOB
NIE
30
31
1
2
3
4
5
Events for 31 sierpień
Events for 1 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 2 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 3 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 4 wrzesień
Events for 5 wrzesień
6
7
8
9
10
11
12
Events for 6 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 7 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 8 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 9 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 10 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 11 wrzesień
Events for 12 wrzesień
13
14
15
16
17
18
19
Events for 13 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 14 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 15 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 16 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 17 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 18 wrzesień
Events for 19 wrzesień
20
21
22
23
24
25
26
Events for 20 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 21 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 22 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 23 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 24 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 25 wrzesień
Events for 26 wrzesień
27
28
29
30
1
2
3
Events for 27 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 28 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 29 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 30 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 3 październik
25 września 2021

Seria Marten Tarmac Master – było szybko i trochę groźnie pod Jaworem


W okolicach Jawora cztery załogi BC Rally Team przystąpiły w niedzielę do 3. Ecumaster – kolejnej rundy Marten Tarmac Master. Wszystkie załogi ukończyły rajd, choć nie obyło się bez przygód. Tym razem każdy z kierowców popełnił błą na trasie, ale na szczęście skończyło się to tylko stratą czasu na poszczególnym odcinku specjalnym.

Cały rajd składał się z dwóch odcinków specjalnych (jedna pętla) o długości 10 i 5 km. Łącznie kierowcy pokonywali 3-krotnie pętlę w sumie przejeżdżając 45 km. Na trasie nie zabrakło ostrych nawrotów, szybkich i technicznych partii oraz szutrowego łącznika. Były również chytre miejsca, z którymi nawet doświadczeni rajdowcy mieli problemy. I takim miejscem był lewy zakręt (90 stopni), na który wjeżdżało się zaraz po szczycie. Sprawił on najwięcej problemów załogom BC Rally Team. Na pierwszej pętli z trasy w tym miejscu wypadli kolejno Kruczek, Januchta i Epner, którzy stracili tam od kilku do kilkunastu sekund. Jarosiewicz miał przygodę w innej części odcinka, na której zawiesił swój samochód i nie mógł przez 5 minut wyjechać z pułapki, Dopiero przy pomocy kibiców i liny auto wróciło na trasę.

W grupie PRO3 Jan Kruczek/Szymon Hawro (Honda Civic), jadący jak zwykle dla przyjemności i z zamiłowania, zajęli miejsce 7 ze stratą nieco ponad 3 minut do prowadzącego i 10 sekund do szóstego miejsca. W rywalizacji C2CUP Jacek Januchta/Marta Matuszczyk wygrali swoją klasę z przewagą 57,3 sekund nad drugim teamem BC Rally – Patrykiem Epnerem/Bartkiem Wieczorkiem. Natomiast jeżdżący w SKJSach Ireneusz Jarosiewicz/Radek Jurak (Fiat Saicento), po przygodzie z wyciąganiem auta, do zwycięzców stracili ponad 6 minut i uplasowali się na czwartym miejscu w swojej klasie TM4. Myślałem, że po ostatnim rajdzie limit pecha został wyczerpany, ale jednak tak nie było. Na jednym z szybkich zakrętów poczułem, jak tył mnie wyprzedza, obróciło nas o 180 stopni i zawiesiłem auto na betonowej płycie. Chyba było trochę za szybko. Mieliśmy dużo szczęścia, bo przednie koła praktycznie wisiały nad 3 metrową skarpą. Dzięki pomocy kibiców mogliśmy jechać dalej, ale strata czasowa była już nie do odrobienia. A szkoda, bo mieliśmy realne szanse na drugie miejsce – powiedział Ireneusz Jarosiewicz.

Patryk Epner Udało się wygrać jeden odcinek specjalny, na kolejnych byliśmy blisko Jacka. Niestety, popełniliśmy dwa grube błędy na OeSach, które kosztowały nas ok. 40 sekund. Odcinki miały partie techniczne i szybkie, gdzie prędkości dochodziły nawet do 160 km/h. Jak zwykle serwis spisał się wyśmienicie, z autem nie mieliśmy już problemów, jak dwa tygodnie temu. Gratuluje Jackowi zwycięstwa, Jankowi i Irkowi osiągnięcia mety.

Jacek JanuchtaGratulacje dla wszystkich chłopaków za dobre wyniki i ogromne podziękowania dla serwisu. Rajd był ciekawy, choć nie ustrzegliśmy się błędów. Sławny zakręt, na którym wypadliśmy z trasy, sprawiał tego dnia kłopoty wielu kierowcom. U nas prawdopodobnie wynikało to ze złego opisu trasy. Dojeżdżając do szczytu przed zakrętem, nie było go widać, samochód był odciążony i hamowanie na szczycie już nic nie dawało. Przy drugim przejeździe poprawiliśmy opis i nie było problemów. Pierwszy odcinek rewelacyjny, drugi jakiś taki nie mój. Nie mogłem się do niego dopasować. Udało się wyprzedzić w klasyfikacji generalnej Janka Kruczka o prawie 3 sekundy, co jest fajnym wynikiem. Mieliśmy mały problem z samochodem, który dolegał nam już dwa tygodnie temu. Generalnie jestem zadowolony z rajdu. Było na prawdę super!

autor: BGR Rally

info i zdjęcia: sport.boleslawiec.pl

Facebook Comments