Wydarzenia sportowe w okolicy

PN
WT
ŚR
CZW
PT
SOB
NIE
29
30
31
1
2
3
4
Events for 1 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 2 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 3 wrzesień
Events for 4 wrzesień
5
6
7
8
9
10
11
Events for 5 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 6 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 7 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 8 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 9 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 10 wrzesień
Events for 11 wrzesień
12
13
14
15
16
17
18
Events for 12 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 13 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 14 wrzesień
Events for 15 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 16 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 17 wrzesień
Events for 18 wrzesień
19
20
21
22
23
24
25
Events for 19 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 20 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 21 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 22 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 23 wrzesień
Events for 24 wrzesień
Events for 25 wrzesień
26
27
28
29
30
1
2
Events for 26 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 27 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 28 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 29 wrzesień
Brak wydarzeń
Events for 30 wrzesień
Brak wydarzeń
26 września 2022

Twardy gromi, bezbramkowo w Gościszowie


IV kolejka A-klasy za nami, obyło się bez większych niespodzianek, choć pierwsze punkty stracił lider z Gościszowa. Bardzo dobre spotkanie zobaczyli kibice, którzy zdecydowali udać się do Raciborowic na starcie miejscowego GKS-u z bolesławiecką Kolonią.

Zacznijmy od meczu sobotniego, w Gromadce GKS podejmował Przyszłość z Dłużyny. Oba zespoły sezon zaczęły lekko mówiąc przeciętnie, Gromadka w trzech meczach poniosła dwie porażki, jej rywal z Dłużyny nie ugrał do tej pory ani jednego punktu. Ciężko było wskazać faworyta, choć wydawało się nam, że lekkim jest ekipa z powiatu bolesławieckiego. Gra beniaminka jednak w końcu zaskoczyła i całkowicie zasłużenie wywieźli z Gromadki trzy punkty. Po meczu było już praktycznie pod koniec drugiego kwadransa, na tablicy wyników widniał wynik 0:3, po trafieniach Radosława Rękasa, Wiktora Rękasa oraz Damiana Zarębskiego. W drugiej połowie goście dorzucili jeszcze dwa gole – po jednym Radek Rękas oraz Maciek Rogowski, gospodarzy stać było tylko na honorową bramkę, której autorem był Daniel Krajcer. Gromadka musi wziąć się w garść, bo z taką grą ich przyszłość nie maluje się w kolorowych barwach, natomiast Przyszłość odbiła się od dna i chłopaki z Dłużyny będą liczyć na kontynuowanie dobrej passy, choć już za tydzień zmierzą się z Twardym Świętoszów, więc z tą passą może być ciężko.

Niedzielne granie rozpoczęło się o 11:00 w Zebrzydowej, Sparta gościła Leśnika Osiecznica. Mecz świetnie rozpoczął się dla miejscowych, już w dwunastej minucie ci otworzyli wynik, a drogę do bramki rywala znalazł Paweł Klecha. Kibice Sparty nie musieli długo czekać na podwyższenie wyniku, po kolejnych dziesięciu minutach było już 2:0, tym razem gola zdobył Bartosz Przybylski. Leśnikowi udało się złapać kontakt jeszcze przed przerwą, swoje drugie trafienie w sezonie zanotował Damian Pagórski. W drugiej odsłonie meczu bramki strzelała już tylko jedna drużyna i była to ekipa z Zebrzydowej. Ponownie na listę strzelców wpisywali się Klecha oraz Przybylski, którzy zapewnili Sparcie trzecie zwycięstwo, co pozwala im utrzymywać się w czołówce ligowej tabeli.

Na spotkanie do Ocic udał się GKS Iwiny, w lepszych nastrojach przed meczem byli gospodarze, którzy wygrali dwa ostatnie mecze, natomiast przyjezdni w ostatnich dwóch meczach zdobyli tylko punkt. Jeśli mielibyśmy stawiać pieniądze na zwycięzcę tego spotkania, to wszystkie poszłyby na triumf gospodarzy. Ocice nie zawiodły swoich kibiców, choć na pierwszą bramkę kazali im czekać aż do 44′. Wtedy tzw. “bramkę do szatni” zdobył Dawid Drapan, dla którego było to premierowe trafienie w barwach Ocic. W drugiej części spotkania Iwiny ambitnie walczyły, próbowały się odgryźć, ale ich starania były za słabe na defensywę LKS-u, która zachowała pierwsze czyste konto w sezonie. Ocice od siebie dorzucili jeszcze jednego gola, a dokładniej zrobił to Hubert Pajdzik, pieczętując zwycięstwo swojej drużyny.

Rezerwy BKS-u Bolesławiec pojechały na mecz do Niwnic, gdzie stawiano ich w roli zdecydowanego faworyta. Mecz bez historii, bolesławianie wygrali pewnie i zasłużenie. Podobnie jak w spotkaniu Gromadki z Dłużyną, wszystko było już jasne po pierwszej połowie, po której goście prowadzili 4:0. Bramki strzelali kolejno Rafał Raginia, Adam Wolski, Kamil Kowalski oraz Marek Majka. Druga połowa nie przyniosła sensacyjnych rozstrzygnięć, BKS II grał dalej swoje, Niwnic nie było tego dnia stać na poważniejsze zagrożenia, a jeśli jakieś próby już były, to dobrze radził sobie z nimi Igor Szewczyk. A BKS strzelał dalej, choć już nie z taką częstotliwością jak w pierwszej części meczu – dwukrotnie do bramki gospodarzy trafił wprowadzony z ławki Mariusz Pańczyk. Rezerwy BKS-u są jedyną drużyną w stawce, która nie straciła jeszcze bramki, choć rozegrali na razie tylko dwa spotkania.

W Gościszowie mieliśmy do czynienia z pojedynkiem drużyn dotąd niepokonanych, Orzeł mierzył się z GKS-em Warta Bolesławiecka. Obie drużyny podeszły do tego spotkania w pełni skoncentrowane, skupiając się na defensywie i na tym, by nie popełniać prostych błędów. I mimo, że sytuacje bramkowe były, to bramkarze obu zespołów zachowali w tym spotkaniu czyste konta, a drużyny podzieliły się punktami i zostają w gronie czterech drużyn, które w tym sezonie jeszcze nie przegrały.

Wspomniany we wstępie mecz Raciborowic z bolesławiecką Kolonią już przed meczem można było wskazywać jako jeden z ciekawszych. Kolonia od kilku tygodni (licząc jeszcze zeszły sezon) pokazuje, że drużyna idzie w dobrym kierunku, notując systematyczny progres, mogliśmy więc śmiało liczyć, że postawią się aspirującemu do awansu GKS-owi. I się postawili, choć pierwsza połowa z ich perspektywy do zapomnienia. Wynik meczu bardzo szybko otworzył jeden z najlepszych snajperów w okolicy Józef Stempak. W 36′ minucie drugą bramkę dla miejscowych zdobył Radosław Pawlusiński i zespoły schodziły do szatni przy wyniku 2:0. Po wyjściu z szatni Kolonia zaczęła grać dużo lepiej, przeprowadzając coraz to groźniejsze ataki na bramki Szymona Fity. Bramka kontaktowa padła bardzo szybko, bo już dwie minuty bo gwizdku wznawiającym mecz, jej autorem był skrzydłowy gości Patryk Żółtański. W 58′ kibice gospodarzy zostali lekko uspokojeni, bo Marek Wiedro znalazł drogę do bramki Roberta Stankowskiego i było już 3:1. Kolonia jednak nie zamierzała odpuszczać i ambitnie walczyła o wywiezienie choćby punktu. Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem arbitra udało im się ponownie zmniejszyć stratę, tym razem do bramki Fity trafił Sławomir Pełdiak. Kolonia przycisnęła, atakowała, stwarzała sobie dobre sytuacje, ale na zdobycie bramki wyrównującej zabrakło już czasu i musieli obejść sie smakiem. A GKS po bolesnej porażce w Bolesławcu wraca na zwycięską ścieżkę, na której będzie chciał zostać jak najdłużej.

Ostatni mecz IV kolejki to spotkanie w Świętoszowie, gdzie “Wojskowi” podejmowali WKS Żarki Średnie. Dominacja, Pogrom, Łomot – tymi słowami można w skrócie opisać to, co działo się na stadionie przy ul. Saperskiej. Twardy od początku narzucił swój styl gry, skrzętnie wykorzystując wszystkie błędy przyjezdnych. Bramki w pierwszej połowie padały średnio co dziewięć minut – wszystkie były dziełem gospodarzy. Tzw. dzień konia miał Patryk Moczała, zdobywca sześciu goli – po niedzielnym spotkaniu Patryk samodzielnie objął prowadzenie w klasyfikacji strzelców. Czterech z jego kolegów z drużyny dorzuciło po jednej bramce(Miłosz Drewniak, Marcin Piaśnik, Maciej Skiba i Łukasz Rudyk) i pozwoliło to Twardemu na zakończenie drugiego meczu z rzędu z “dwucyfrówką”, wow! Tym razem jednak nie udało zagrać się na 0 z tyłu, bo jedną z nielicznych akcji gości na bramkę zamienił najlepszy strzelec WKS-u z tamtego sezonu Damian Brzęk. Twardy ma po trzech rozegranych meczach komplet zwycięstw i 22 bramki strzelone. Daje tym samym sygnał reszcie stawki, że zamierza bić się o awans do klasy okręgowej. Będzie ciekawie!

LKS OciceGKS Iwiny2:0
Drapan, Pajdzik
Sparta ZebrzydowaLeśnik Osiecznica4:1
Klecha (2), Przybylski (2)Pagórski
Orzeł GościszówGKS Warta Bolesławiecka0:0
GKS GromadkaPrzyszłość Dłużyna1:5
Daniel KrajcerRadosław Rękas (2), Zarębski,
Wiktor Rękas, Rogowski
Twardy ŚwiętoszówWKS Żarki Średnie10:1
Moczała (6), Drewniak,
Piaśnik, Skiba, Rudyk
Damian Brzęk
GKS Tomaszów Bolesławieckipauza
GKS RaciborowiceKolonia Bolesławiec3:2
Pawlusiński, Stempak,
Wiedro
Żółtański, Pełdiak
LZS NiwniceBKS II Bolesławiec0:6
Pańczyk (2), Kowalski, Majka,
Raginia, Wolski,

A-klasa 2022/2023

 DRUŻYNYMECZEPUNKTYBRAMKI
1 TWARDY ŚWIĘTOSZÓW
7 18 42:6
2 GKS RACIBOROWICE
7 18 32:8
3 ORZEŁ GOŚCISZÓW
7 16 24:8
4 LKS OCICE
7 15 15:8
5 KOLONIA BOLESŁAWIEC
6 12 15:8
6 BKS II BOLESŁAWIEC
6 12 19:11
7 GKS IWINY
7 10 12:15
8 GKS WARTA BOLESŁAWIECKA
6 9 7:8
9 SPARTA ZEBRZYDOWA
7 9 14:13
10 GKS GROMADKA
7 7 8:24
11 LEŚNIK OSIECZNICA
7 6 15:23
12 WKS ŻARKI ŚREDNIE
6 6 13:21
13 WKS PRZYSZŁOŚĆ DŁUŻYNA
6 3 6:25
14 GKS TOMASZÓW BOLESŁAWIECKI
6 3 6:27
15 LZS NIWNICE
6 0 6:24

info: sport.boleslawiec.pl

Facebook Comments