Wydarzenia sportowe w okolicy

styczeń 2023

PN
WT
ŚR
CZW
PT
SOB
NIE
26
27
28
29
30
31
1
Events for 31 grudzień
Events for 1 styczeń
2
3
4
5
6
7
8
Events for 2 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 3 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 4 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 5 styczeń
Events for 6 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 7 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 8 styczeń
9
10
11
12
13
14
15
Events for 9 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 10 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 11 styczeń
Events for 12 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 13 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 14 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 15 styczeń
16
17
18
19
20
21
22
Events for 16 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 17 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 18 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 19 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 20 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 21 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 22 styczeń
Brak wydarzeń
23
24
25
26
27
28
29
Events for 23 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 24 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 25 styczeń
Events for 26 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 27 styczeń
Events for 28 styczeń
Events for 29 styczeń
30
31
1
2
3
4
5
Events for 30 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 31 styczeń
Brak wydarzeń
Events for 1 luty
Events for 3 luty
Events for 4 luty
Events for 5 luty
30 stycznia 2023

Januchta/Matuszczyk powrócili na fotel lidera C2CUP


Po wakacyjnej przerwie na odcinki specjalne powrócili kierowcy rajdowi startujący w cyklu Tarmac Masters. Z różnych względów na trasie zobaczyliśmy jedną załogę BC Rally Team – Jacka Januchtę z Martą Matuszczyk jeżdżącą Citroenem C2.

Pozostałe załogi nie zdecydowały się na udział w tym rajdzie. Patryk Epner, który po pierwszej części sezonu nie miał większych szans na walkę w klasie C2CUP, postanowił użyczyć swój samochód właśnie zachowującemu szansę na tytuł mistrzowski – Jackowi Januchcie, który w pechowym rajdzie w Gryfowie Śl. rozbił swoją C2-kę i do tej pory jest składana w całość. Z kolei Ireneusz Jaroszewicz wspomagał swojego klubowego kolegę na serwisie. Janek Kruczek w tym roku odpuścił ściganie i miejmy nadzieję, że w przyszłym sezonie zobaczymy go na OS-ach.

Patryk Epner o zaistniałej sytuacji – Jacek z Martą cały czas utrzymywali szansę na mistrzostwo w sezonie, dlatego decyzja była prosta, poza tym wiem jak pewnym i doświadczonym kierowcą jest Jacek. Nie bałem się o samochód i liczę na to, że podczas ostatniego rajdu w sezonie w Radkowie Jacek i Marta osiągną zwycięstwo i tym samym mistrzostwo w sezonie 2022.

Rajd 4. Turbojulita Jedlina Zdrój rozgrywany był na trasach w okolicach Wałbrzycha i Walimia. Dwa odcinki specjalne przygotowywane na 4 rundę serii charakteryzowały się ciasnymi, technicznymi momentami, które przechodziły w szybkie partie. Każdy z dwóch odcinków specjalnych był przejeżdżany 3-krotnie. Przed tym rajdem było bardzo ciasno w klasyfikacji generalnej pucharu Citroena C2.

Jacek Januchta/Marta Matuszczyk przede wszystkim chcieli powrócić do swojej dobrej jazdy i wymazać z pamięci nieudany rajd w Gryfowie. Do rywalizacji przystąpili wraz z załogami zajmującymi miejsca 1, 2 i 4., czyli tymi, które liczą się w walce o tytuł mistrzowski. Jak pokazały to już poprzednie rundy, wszystko jest możliwe podczas sportów motorowych. Już na pierwszym odcinku z rywalizacji wskutek awarii odpadła para Skrądź/Skrądź i tym samym właściwie pogrzebała szansę na mistrzostwo w tym sezonie. Na placu boju pozostały więc trzy samochody: doświadczony Aleksander Ciuksa z Filipem Bądkowskim oraz piekielnie szybcy Mateusz Kokosza z Łukaszem Szwedem oraz załoga BC Rally Team. Po dwóch odcinkach specjalnych na prowadzenie wyszedł Kokoszka, strata drugiego zespołu (Januchta/Matuszczyk) wynosiła 3,6 sekundy. Na trzeciej pozycji jechał Aleksander Ciuksa.

Po drugiej pętli Aleksander Ciuksa zdecydował się jechać spokojnie do mety, a ściganie zostawił Januchcie i Kokoszce. Podczas drugiego przejazdu Mateusz Kokoszka powiększył przewagę nad Jackiem i Martą. Stało się to na 4 odcinku specjalnym, na którym zgorzelecka załoga BC Rally Team lekko przestrzeliła lewy, dwójkowy zakręt.

Jacek Januchta przez chwilę poza trasą…

Trzecia pętla przebiegła dość spokojnie u wszystkich załóg. Nikt nie forsował zbytnio tempa i każdy chciał zaliczyć czysty przejazd, co się udało. Ostatecznie Jacek Januchta z Martą Matuszczyk zajęli drugie miejsce w rajdzie ze startą ponad 40 sekund do Mateusza Kokoszki. Trzeci na mecie zameldował się Aleksander Ciuksa.

Dzięki drugiemu miejscu załoga BC Rally Team wskoczyła na fotel lidera pucharu Citroena C2, z którego spadła po pechowym rajdzie w w Gryfowie. Klasyfikacja przed ostatnią rundą, która odbędzie się w Radkowie, przedstawia się następująco:
1. J. Januchta / M. Matuszczyk – 98 pkt.
2. A. Ciuksa / F. Bądkowski – 96 pkt.
3. A. Skrądź / B. Skrądź – 72 pkt.
4. M. Kokoszka / Ł. szwed – 70 pkt.
5. P. Smoleń / J. Sawiński – 28 pkt.
6. P. Epner / A. Radzik – 24 pkt.

Zadaliśmy kilka pytań po rajdzie załodze Januchta/Matuszczyk. Oto co nam powiedzieli.

Jacku, ukończony rajd, to chyba najważniejsze po Gryfowie?
Zdecydowanie tak. Jesteśmy na mecie, to najważniejsze. Ogólnie udane zawody, gdyby nie jedna pomyłka na 4 odcinku. Dostałem reprymendę z prawego fotela. Mateusz Kokoszka piekielnie szybki był dziś, więc jesteśmy zadowoleni.

Jak sprawował się samochód?
Jeszcze w piątek odbyliśmy testy przed rajdem, żeby się wyjeździć w pożyczonego od Patryka Epnera Citroena, za co mu bardzo dziękuję, bo bez jego pomocy prawdopodobnie nie było by nas tu. Auto nie do końca sprawowało się idealnie – miałem problemy ze zmianą biegów, co powodowało spore utrudnienia podczas jazdy.

Opowiedz nam o przygodzie na 4 OS-ie. Co tam właściwie się stało, że straciłeś blisko 20 sekund?
Na dwójkowym lewym zakręcie wypadliśmy lekko z trasy. Dojeżdżając do zakrętu po szybkiej partii chciałem hamować redukując bieg, który nie wszedł i potem musiałem ratować się ręcznym. Tak nas zarzuciło, że wpadliśmy bokiem na przepust, przednie koła zostały na asfalcie, ale nie mieliśmy przyczepności, żeby wyjechać. Na szczęście kibice szybko nas wypchali i pojechaliśmy dalej. Obył się bez większych strat, choć myślałem, że zostawiliśmy tam przynajmniej zderzak. Do serwisu dowieźliśmy tabliczkę mówiącą o niebezpiecznym miejscu, która utknęła między wydechem a jego uchwytem.

Marto, nie byłaś zbyt zadowolona w tym momencie?
No pewnie, że nie! Nie był to jakiś trudny zakręt. Rzuciłam notatkami w samochodzie i się trochę zdenerwowałam. Na szczęście wszystko było dobrze.

Powróciliście na fotel liderów swojej klasy. Czy to zapowiedź walki o trzeci tytuł z rzędu?
JacekWiesz co, oczywiście chcielibyśmy obronić tytuł. Taki jest cel na ostatniej rundzie w Radkowie.
Marta Było by fajnie, ale to są rajdy i wszystko może się zdarzyć. Z pewnością powalczymy, ale głównym celem zawsze jest meta. Wynik sportowy to wartość dodana.

Ostatnia runda cyklu Tarmac Masters zaplanowana jest na połowę października i odbędzie się w Radkowie niedaleko Kłodzka.


info: sport.boleslawiec.pl

Facebook Comments