Wydarzenia sportowe w okolicy

sierpień 2022

PN
WT
ŚR
CZW
PT
SOB
NIE
1
2
3
4
5
6
7
Events for 1 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 2 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 3 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 4 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 5 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 6 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 7 sierpień
Brak wydarzeń
8
9
10
11
12
13
14
Events for 8 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 9 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 10 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 11 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 12 sierpień
Events for 13 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 14 sierpień
Brak wydarzeń
15
16
17
18
19
20
21
Events for 15 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 16 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 17 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 18 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 19 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 20 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 21 sierpień
Brak wydarzeń
22
23
24
25
26
27
28
Events for 22 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 23 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 24 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 25 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 26 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 27 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 28 sierpień
Brak wydarzeń
29
30
31
1
2
3
4
Events for 29 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 30 sierpień
Brak wydarzeń
Events for 31 sierpień
Brak wydarzeń
8 sierpnia 2022

fot. archiwum prywatne Szczepana Paszke

Szczepan Paszek Mistrzem Polski MTB w klasie Masters II


W Boguszowie-Gorcach pod Wałbrzychem, odbyła się na weekend najważniejsza impreza kolarstwa górskiego – Mistrzostwa Polski MTB. Podczas trzech dni na trasie rywalizowali najmłodsi, zawodowcy, mastersi.

Szczepan Paszek (Fitwheels Bikestacja), bolesławiecki entuzjasta kolarstwa, wystartował w klasie Masters II. Na dystansie 16,1 km (zawodnicy mieli do przejechania 5 pętli trasy) stawili się najlepsi zawodnicy w tej kategorii wiekowej – Bogusław Czarnota (Mistrz Polski i Europy z ubiegłego roku), Michał Bogdziewcz – trzykrotny medalista Mistrzostw Polski w Elicie, czy Remigiusz Ciok. Zresztą stawka w kategorii Masters II mogła by się pochwalić kilkudziesięcioma podiami na rożnych mistrzowskich imprezach w przeszłości, więc bolesławianin znalazł się w doborowym towarzystwie.

fot. archiwum prywatne Szczepana Paszke

Przygotowania do najważniejszej imprezy MTB Szczepan Paszek rozpoczął tuż po zakończeniu sezonu zimowego. Najpierw budowanie wytrzymałości, następnie była zmiana na treningi interwałowe. Na bieżąco zawodnik sprawdzał swoją dyspozycje w matronach rowerowych a potem na krótszych dystansach (m.in. w Pucharze Polski), gdzie rywalizował ze swoimi głównymi rywalami z Mistrzostw Polski. Wszystko poszło zgodnie z planem, obyło się bez większych kontuzji i chorób, doszedł jeszcze nowy sprzęt, z którym kolarz się dostroił, więc start w Boguszowie zapowiadał się na ekscytujący.

Start w kategorii Master II miał miejsce w sobotę, Sama trasa była dobrze znana naszemu zawodnikowi, który już niejednokrotnie na niej trenował czy się ścigał. Tym razem w Boguszowie było sucho, dużo pyłu, wystające korzenie drzew. Było dużo niebezpieczniej, ale też i szybciej – powiedział Szczepan Paszek. Początek wyścigu miał miejsce w samo południe, od początku bolesławianin trzymał się swojego planu , który opierał się na jego mocnych cechach – mocny atak od samego początku, odskoczenie przeciwnikom, później lekki odpoczynek, ale cały czas kontrola nad wyrobioną przewagą. Oczywiście na koniec zostawić sobie zapas sił, na wypadek walki. I ten plan działał już w tym sezonie, więc dlaczego miałby się nie sprawdzić i tym razem. I tak właśnie ten wyścig się potoczył. Od pierwszych metrów Szczepan Paszek prowadził i dowiózł to prowadzenie do mety. Wyścig zakończył z czasem 1:00:24 (9 sekund przewagi nad drugim kolarzem – Remigiuszem Ciokiem i 2 minuty i 4 sekundy nad trzecim Czarnotą) zdobywając po raz pierwszy tytuł Mistrza Polski w kategorii Masters II.

Szczepan Paszekpresja środowiska i samego siebie była naprawdę mocna przed mistrzostwami. Do tego doszła pogoda, która była zgoła odmienna, niż rok wcześniej. Nie było może jakoś nadzwyczaj upalnie, ale temperatura oscylowała wokół 30 stopni. Na trasie dostawałem świetne wsparcie od rodziny i przyjaciół, którzy stali za obiektywami aparatów i kamer, czy mierzyli czasy moje i przeciwników. Bolał od samego początku, ale wiedziałem, że tak ma być. Ta dyscyplina charakteryzuje się, że tutaj nie ma oszczędzania się, jest ogień od startu do mety. Udało mi się wygrać, zdobyłem pierwszy tytuł Mistrza Polski w tej dyscyplinie jednocześnie spełniając swoje marzenie.

fot. archiwum prywatne Szczepana Paszke

Teraz przed bolesławieckim kolarzem dłuższa przerwa, gdyż tym startem Szczepan Paszek kończy sezon i skupia się na sprawach prywatnych i zawodowych. Jak wróci głód ścigania, tego zawodnika zobaczymy ponownie na trasach przełajowych w okolicach grudnia. A póki co, gratulujemy tego sukcesu i życzymy wszystkiego dobrego!


info: sport.boleslawiec.pl

Facebook Comments