Wydarzenia sportowe w okolicy

grudzień 2022

PN
WT
ŚR
CZW
PT
SOB
NIE
28
29
30
1
2
3
4
Events for 1 grudzień
Events for 2 grudzień
Events for 3 grudzień
Events for 4 grudzień
5
6
7
8
9
10
11
Events for 5 grudzień
Events for 6 grudzień
Events for 7 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 8 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 9 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 10 grudzień
Events for 11 grudzień
12
13
14
15
16
17
18
Events for 12 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 13 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 14 grudzień
Events for 15 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 16 grudzień
Events for 17 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 18 grudzień
Brak wydarzeń
19
20
21
22
23
24
25
Events for 19 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 20 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 21 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 22 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 23 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 24 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 25 grudzień
Brak wydarzeń
26
27
28
29
30
31
1
Events for 26 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 27 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 28 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 29 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 30 grudzień
Brak wydarzeń
Events for 31 grudzień
Brak wydarzeń
9 grudnia 2022

fot. Marcin Radziński

Stare Jaroszowice zwycięzcą A-klasy!

Znamy już oficjalnie odpowiedź na pytanie, które zadawali sobie okoliczni fani piłki kopanej przed startem sezonu 2021/2022 – kto awansuje do “okręgówki”? Faworytów było kilku, od Sparty Zebrzydowej, przez Wartę Bolesławiecką aż po LZS Brzeźnik czy KS Stare Jaroszowice. Liga szybko zweryfikowała, z walki już na początkowym etapie odpadły dwa pierwsze teamy, więcej zamieszania zrobiły chociażby drużyny z Ocic czy z Opolna-Zdrój. Długi czas pozycję lidera utrzymywał LZS Brzeźnik, ale w rundzie wiosennej podopieczni Daniela Padewskiego zaczęli zawodzić na całej linii i fakt ten wykorzystali piłkarze ze Starych Jaroszowic, którzy z tygodnia na tydzień się rozpędzali, gromiąc każdą swoją kolejną przeszkodę. Tak też było i tym razem, w XXVII kolejce, gdzie na ich drodze stanął Rybak Parowa, jedna z najsłabszych drużyn w tegorocznych rozgrywkach.

Na to, że to właśnie Stare Jaroszowice zrobią awans zanosiło się już od kilku dobrych tygodni, kiedy to Brzeźnik gubił punkty z kolejnymi drużynami. Szampanów w Starych Jaroszowicach jednak nie otwierano, czekano do oficjalnego momentu zdobycia awansu. Ten mógł nadejść właśnie w zeszłą niedzielę, Brzeźnik musiał zgubić punkty z Niwnicami, a Stare musiałyby dopełnić formalności, odprawiając Rybaka. Obie drużyny miały teoretycznie łatwe zadanie, które jak się okazało – w praktyce już takie nie było. Zacznijmy od meczu lidera, było to spotkanie bez historii. Nowy mistrz ligi w tym sezonie dwukrotnie strzelał rywalom dwucyfrową liczbę goli – dwukrotnie właśnie z Rybakiem. Na jesień Rybak przegrał 1:14, kilka dni temu już troszkę mniej, bo 11:2. Wynik mógł i powinien być większy, ale gospodarze z Jaroszowic nie wykorzystali w tym spotkaniu dwóch “jedenastek”. Bohaterem spotkania bezapelacyjnie został Tomasz Król, który tego dnia sześciokrotnie znajdował drogę do bramki rywala. Po tym meczu ma 42(!) bramki na swoim koncie i z najpewniejszego źródła wiemy, że celuje on w liczbę pięćdziesięciu goli w sezonie. To byłby kosmos! Dwie bramki w meczu z Rybakiem dorzucił Maciej Buciak, a po jednej Kamil Nizioł, Tymoteusz Szumiata oraz Piotr Pokropywny. Honorowe gole dla gości zdobywał Tomasz Rychter.

Brzeźnik pozostawał w grze, ale umówmy się – już tylko matematycznie. W niedzielę przyjechała do nich drużyna z Niwnic, która od pierwszego gwizdka zaczęła bardzo ambitnie. Faworyt mimo wszystko mógł być tylko jeden, jeszcze rundę temu Brzeźnik nie zastanawiał się czy pokona taką drużynę, tylko ile im wbije bramek. LZS początek spotkania zdecydowanie przespał, dlatego też po trzynastu minutach, ku zaskoczeniu miejscowych kibiców, na tablicy wyników było 0:2. Najpierw rzut karny pewnie wykorzystał Patryk Masalski, chwilę potem wynik podwyższył Dawid Ścigan. Dwa szybkie ciosy wcale nie przebudziły gospodarzy, którzy nie mogli skonstruować żadnej dobrej akcji. Fakt ten miało zmienić wprowadzenie na boisko (już w dwudziestej minucie) najlepszego strzelca LZS-u Józefa Stempaka. W międzyczasie goście mogli strzelić bramkę numer trzy, ale strzał jednego z ich zawodników zatrzymał się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Jarosława Gila. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy straty zmniejszył właśnie Stempak, który dostał dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego i mocnym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi rywala. Od 44′ Brzeźnikowi powinno grać się łatwiej, drugą żółtą kartkę obejrzał Filip Swojnóg i Niwnice przez ponad pół spotkania musiały grać w osłabieniu. Na reakcję gospodarzy nie trzeba było długo czekać, minutę później po dobrej zespołowej akcji piłka trafiła pod nogi Przemysława Szurgota, który popisał się fantastycznym strzałem w okienko bramki niwniczan. Wydawało się, że osłabione Niwnice, które dały sobie w krótkim czasie wbić dwa gole, w drugiej połowie będą skazani na pożarcie. Nic bardziej mylnego, do końca dzielnie walczyli o cenny punkt, co prawda ograniczając się wyłącznie do obrony i kradzieży sekund w każdej możliwej sytuacji, ale cel swój osiągnęli. Miejscowi bili głową w mur i niewiele z tego wynikało. Najlepsze sytuacje mieli Tofil, którego strzał trafił w słupek bramki gości oraz Szwedo, który dwukrotnie mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie – za każdym razem na posterunku był dobrze tego dnia dysponowany goalkeeper Niwnic. Brzeźnik zremisował i wtedy wszystko stało się jasne.

Po rundzie jesiennej Stare i Brzeźnik miały ogromną przewagę punktową nad goniącymi ich Ocicami i Opolnem-Zdrój. Nieraz pisaliśmy, że zarówno LKS, jak i Jaśnica mogą bić się jedynie o trzecie miejsce. Bijemy się w pierś – Jaśnica traci do Brzeźnika już tylko jeden punkt i bardzo możliwe, że beniaminek na finiszu wskoczy na drugą lokatę, zostając wicemistrzem ligi. Plan prawdopodobny, gdyż piłkarze spod Bogatyni wydają się być w bardzo dobrej formie. W ten weekend udali się na mecz do Żarek Średnich i wygrali to spotkanie bardzo wysoko, aplikując przeciwnikom aż dziewięć bramek, tracąc przy tym tylko dwie. Bardzo dobrą formę potwierdził tego dnia Łukasz Pastuszko, który ustrzelił hat-tricka. Na listę strzelców wpisywali się również Patryk Pazyra, Grzegorz Deszcz, Damian Dera, Jakub Łowczynowski oraz Mateusz Włodarczyk, było również trafienie samobójcze. Dla Żarek tego dnia strzelali Patryk Lorenc oraz Seweryn Szewczuk.

O podium stara się walczyć jeszcze LKS Ocice, który przed tym spotkaniem miał serię czternastu meczów bez porażki, co musiało robić wrażenie na ich przeciwnikach z Iwin. Może i robiło, ale GKS podszedł do tego spotkania bez sentymentów i ową passę chciał przerwać. LKS do Iwin pojechał bez jednego ze swoich najlepszych piłkarzy Maćka Sroki, co mogło odbić się na konstruowaniu akcji ofensywnych czwartej drużyny ligi. Do przerwy wszystko jednak wyglądało zgodnie z planem – po golu Dariusza Jakieły Ocice schodziły do szatni prowadząc. Stan ten utrzymywał się do sześćdziesiątej minuty meczu, kiedy to trafienie wyrównujące zaliczył Andrzej Skrzypek. Ten sam piłkarz osiem minut później trafił po raz drugi i Iwiny mogły cieszyć się z prowadzenia. Ocice próbowały odpowiedzieć, zawzięcie walczyły o remis, ale tego dnia nic do bramki gospodarzy już nie wpadło (do drugiej bramki zresztą też nie) i mecz zakończył się skromnym i chyba trochę niespodziewanym zwycięstwem Iwin.

Kolejny mecz to derby gminy Warta Bolesławiecka. Właśnie w Warcie miejscowy GKS podejmował imiennika z Tomaszowa Bolesławieckiego. Warta, jak rzadko kiedy, zebrała się na mecz, a gdy tak się dzieje, to jest w stanie wygrać z każdym. Marny to był prognostyk dla przyjezdnych i przebieg meczu tylko to potwierdził. Chociaż po pierwszej połowie był remis (po trafieniach Pawła Rissmanna oraz Sebastiana Faltyna), to druga połowa była już jednostronnym pokazem siły piłkarzy z Warty. Kluczowe były minuty 50′ -59′, wtedy to trzykrotnie dla gospodarzy trafił Piotr Palczewski, a swoje drugie trafienie dołożył Paweł Rissmann. To były cztery decydujące ciosy, po których podopieczni Zbigniewa Szewczyka nie byli się już w stanie podnieść. Na koniec dobiły ich jeszcze gole Zbigniewa Grzybowskiego oraz Ksawerego Sobieckiego. Tomaszów na deskach, w Warcie można było świętować przekonujące, derbowe zwycięstwo!

Rozpędzony beniaminek z Bolesławca udał się do Gościszowa na mecz z miejscowym Orłem. W jakiej formie nie byliby jedni i drudzy, to w Gościszowie zawsze gra się ciężko i właśnie przekonała się o tym Kolonia. Mimo, że od siódmej minuty prowadzili (po golu Maćka Gossa), to był to ostatni ich pozytywny akcent w tym meczu. Później strzelali już tylko goście, dwukrotnie robili to Jan Łaniocha oraz Maciej Jadach, a wynik spotkania w doliczonym czasie ustalił Tomasz Urbanik.

Ostatni pojedynek w tej kolejce to spotkanie pomiędzy Spartą Zebrzydowa a Zrywem Ubocze. Patrząc na tabelę i ostatnie mecze faworyt mógł być tylko jeden i kibice zgromadzeni na boisku w Zebrzydowej mogli spodziewać się, że ich piłkarze odprawią rywali z kwitkiem bez zbędnego wysiłku. Wysilić się jednak musieli i to mocno. Niech świadczy o tym fakt, że na dwie minuty przed końcem spotkania mieliśmy remis. Do przerwy zgodnie z planem prowadziła Sparta – pierwsze trafienie w sezonie zaliczył Daniel Mrozik. Na cztery minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego niespodziewane wyrównanie dał Zrywowi jego najlepszy strzelec Andrzej Kossowski. Remis byłby niespodzianką, o ile nie sensacją i do takiego stanu rzeczy nie chciał dopuścić Marcin Potyszka, który w samej końcówce spotkania zdecydował się na strzał z dystansu, co okazało się decyzją najlepszą z możliwych. Kibice, jak i piłkarze odetchnęli z ulgą i praktycznie “spuścili” Zryw z ligi.


KS Stare JaroszowiceRybak Parowa11:2
T.Król (6), Buciak (2), Szumiata, K.Nizioł, P.PokropywnyRychter (2)
GKS IwinyLKS Ocice2:1
A.Skrzypek (2)Jakieła
Sparta ZebrzydowaZryw Ubocze2:1
D.Mrozik, PotyszkaKossowski
Orzeł GościszówKolonia Bolesławiec5:1
Łaniocha (2), M.Jadach (2), UrbanikGoss
LZS BrzeźnikLZS Niwnice2:2
Stempak, SzurgotMasalski, Ścigan
GKS Warta Bol.GKS Tomaszów Bol.7:1
Palczewski (3), Rissmann (2), Grzybowski, SobieckiFaltyn
WKS Żarki ŚrednieJaśnica Opolno Zdrój2:9
Szewczuk, LorencPastuszko (3), Pazyra, Dera, Deszcz, J.Łowczynowski, Włodarczyk, b.samobójcza

Tabela A-klasy

 DRUŻYNYMPKTWRPBRAMKI
1 KS STARE JAROSZOWICE-ŻELISZÓW
25 66 2131135:36
2 LZS BRZEŹNIK
25 57 183491:39
3 JAŚNICA OPOLNO ZDRÓJ
25 56 175379:38
4 LKS OCICE
25 52 164565:23
5 GKS IWINY
26 39 1231150:58
6 ORZEŁ GOŚCISZÓW
26 39 116979:78
7 SPARTA ZEBRZYDOWA
26 35 1121368:61
8 WKS ŻARKI ŚREDNIE
25 34 1041160:72
9 GKS WARTA BOLESŁAWIECKA
25 31 941273:66
10 KOLONIA BOLESŁAWIEC
25 30 931361:86
11 GKS2 GROMADKA
25 28 841357:78
12 GKS TOMASZÓW BOLESŁAWIECKI
25 25 741446:64
13 LZS NIWNICE
25 20 551554:62
14 RYBAK PAROWA
25 18 601943:132
15 ZRYW UBOCZE
25 11 322050:118

Klasyfikacja strzelców A-klasy:

1.Tomasz Król (KS Stare Jaroszowice) – 42 gole
2.Łukasz Pastuszko (Jaśnica Opolno-Zdrój) – 29 goli
3.Jan Łaniocha (Orzeł Gościszów) – 25 goli
4.Józef Stempak (LZS Brzeźnik) – 23 gole
5.Kamil Nizioł (KS Stare Jaroszowice) – 21 goli

info: sport.boleslawiec.pl

Facebook Comments